sobota, 26 kwietnia 2014

Rozdział IV

Już myślałam, ze jestem do kitu :)... Sorki, nie było mnie, bo egzamin.
--------------------------------------------------------
Dyrektor wpatrywał się w sufit
- Faweks... I co ty na to? - Ptak potrząsnął głową domagając się kolejnych okruchów pieczywa. -  No tak... Ty to masz życie. Nie musisz się o nic martwić. - Staruszek wyjął z kieszeni pudełko dropsów i postawił na biurku. Zdjął okulary  i przetarł oczy.  -  Czy Voldemort chciał mieć koło ratunkowe? Nie to niemożliwe... Bellatrix chciała pewnie ukryć chłopca. No ale dlaczego w Durmstrangu? Dziwne, że zataiła przed Tomem fakt ze posiada dziedzica, przecież go, nie wiem jak to nazwać... Kochała? Nie to była obsesja. A jednak gdyby Lord Voldemort dowiedział się o chłopaku, zabiłby go. Ludzie są pełni.... - jego monolog przerwało, dosć donośne pukanie.
 - Proszę!
 - Albusie, znów gadasz do siebie? - Minewra bez żadnego zaproszenia zajęła miejsce na przeciwko dyrektora.
- Minnie! Starość, nie radość.
 - Nie pleć głupstw, w twoim zakresie i przypadku to nie działa. - Dumbledore uśmiechnął się do swojej miłości życia.
- Załatwiłem ten eliksir odmładzający. Flamel dal mi go trochę, żebym mógł zbliżyć się do ciebie wiekiem. Ale brody nie zgolę,  pasuje mi.
- Alll! - Minewra mineła biurko i rozsiadła się na kolanach mężczyzny. Pocałowała go w policzek i przytuliła. Siedzieli tak w uścisku parę minut.
- Albusieee?
- Tak Minnie?
- Po pierwsze, nie mów tak do mnie. Wymsknie ci się raz i potem stracę reputacje.
- A po drugie?
- Jak szłam do ciebie natknęłam się na Severusa.
- Aha... I co w związku z tym?
- No był w bardzo podłym nastroju...
- Jakbyś nie zauważyła, on zawsze jest w podłym nastroju.
- No, ale teraz tak jakby był... Eeee... W szoku?
- Ty tez byś była w szoku, gdybyś po 20 latach dowiedziała się, że masz dziecko
- Na Merlina! Chłopczyk czy dziewczynka?
- Chłopczyk, chłopczyk... Tylko lepiej zapytaj Severusa z kim!?
- Nie powiesz mi?
- Nie Minnie, tego musisz dowiedzieć się sama - znów nastała chwila ciszy.
- Dropsa? - Minewra zbyła jego pytanie.
- I jak zareagował na to, że ma syna?
- Ehhh... On nawet nie wie, jakiej płci jest dziecko. Tak szybko wypruł.
- Alll?
- Minewro. Skończmy ten temat i proszę, nie plotkuj o tym.
- Dobrze, mój ty! - Minewra pocałowała po raz kolejny policzek swojego mężczyzny i wstała. - Mam dyżur... Chciałabym zostać dłużej, ale jak nie pilnuje korytarzy to Sev się mnie czepia. Ciekawe skąd on o tym wie?- złapała się za głowę i wyszła wlepiać szlabany, i odejmować punkty.
------------------------------------------------------------------------
Beta: dusia2191

1 komentarz:

Podziel się swoją opinią!:)